Monthly Archives: Listopad 2014

Historia radia

Do miana wynalazcy radia może pretendować trzech wynalazców: Guglielmo Marconi, Nikola Tesla i Aleksander Popow. Pierwszy z nich, Włoch z pochodzenia, skonstruował radio i pierwszy raz w 1896 publicznie zaprezentował swój wynalazek, przesyłając przy użyciu alfabetu Morse’a wiadomość na odległość jednego kilometra. To był początek. Później przesłano wiadomość przez Kanał La Manche, a następnie przez Atlantyk, z Kanady do Wielkiej Brytanii. Jednak Marconi nie był jedynym, który wynalazł radio. Udało się to także Serbowi imieniem Nikola Tesla. Ów wszedł w ostry spór z Marconim i przed sądem domagał się uznania jego za wynalazcę radia. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych przyznał mu rację, gdyż Marconi korzystał bezprawnie z cewki, którą wcześniej wynalazł Tesla; stało się to jednak już po śmierci Tesli, który zmarł jako ,,uzurpator tytułu” wynalazcy radia. Marconi dostał zaś Nobla za swój wynalazek. No cóż, świat nie zawsze jest sprawiedliwy… Ostatni z trzech odkrywców, Aleksander Popow, był Rosjaninem. Wynalazł i zaprezentował urządzenie, które potrafiło przesyłać znaki telegraficzne na odległość, jednak oficjalnie miało ono służyć wykrywaniu burz. Zapewne dlatego nie został wzięty pod uwagę przy rozstrzyganiu, kto tak naprawdę wynalazł radio. Początkowo urządzenie to służyło tylko to przesyłania znaków alfabetem Morse’a. Wkrótce jednak udało się przesłać za pomocą radia dźwięk, co pozwoliło na rozwój radia, jakie znamy dziś: takiego, w którym ciągle gra muzyka różnych wykonawców i którego posłuchać możemy w domu, w samochodzie, autobusie i w wielu innych miejscach.

Promocja muzyki

Najsławniejsi obecnie wykonawcy są często podziwiani za wiele aspektów swej sztuki. Często jednak zapominamy, że słowa, które płyną do nas z radia, nie są wymyślone (najczęściej) przez samego wykonawcę. W sukces gwiazd muzyki naszych czasów zaangażowanych jest wiele osób. Najpierw więc tekściarz, a więc osoba, która pisze teksty piosenek.\r\n\r\nTo ona tak naprawdę chce nam o czymś powiedzieć, skierować do nas coś, jakieś przesłanie. Dopiero potem artysta śpiewa utwór do muzyki, skomponowanej przez siebie samego, przy pomocy zespołu bądź nawet skomponowanej przez kogoś zupełnie innego! Tylko na tym etapie rolę odgrywa talent wykonawcy: jego głos usłyszymy na płycie. To jego głos będzie wypowiadał słowa, napisane przez kogoś innego.

Udział ludzi ,,zza kulis” w promowaniu hitów

Potem, kiedy płyta jest już nagrana, trzeba ją jeszcze wypromować, sprzedać. I tutaj mamy całe rzesze ludzi, odpowiedzialnych za reklamę. To oni dbają o to, aby o najnowszej płycie tego czy innego wykonawcy ludzie usłyszeli w radiu, telewizji, przeczytali w internecie i tak dalej.\r\n\r\nOni także, wespół z menadżerem gwiazdy, aranżują wywiady, koncerty, zaproszenia do różnych programów w telewizji. I dopiero wtedy płyty i utwory zyskują sobie szeroką publiczność. Dopiero wtedy stają się prawdziwymi hitami, które słyszymy na co drugiej stacji radiowej i to kilka razy dziennie i których melodie ludzie nucą w autobusie, czy idąc drogą do szkoły lub zakładu pracy. Warto docenić chociaż podświadomie wkład tych wszystkich ludzi. Gdyby ich nagle zabrakło, mało która gwiazda byłaby gwiazdą.

Dyskoteki, kluby…

Wielu młodych ludzi poznaje dziś swoją drugą połówkę w klubach i na dyskotekach. W rytmie gorącej muzyki nawet najsztywniejsi ulegają rozluźnieniu! Kiedy więc brzmi muzyka a wszyscy obecni na parkiecie zatapiają się w rytmie muzyki łatwiej jest zbliżyć się do kogoś. Czasem zdarza się, że zbliżymy się akurat do pasującej do nas połówki. Dyskoteki! Kluby!\r\n\r\nOto miejsce, gdzie bawią się dziś wszyscy młodzi ludzie. Tam można łatwiej zacieśniać więzi a nieśmiałość jakoś tak znika, kiedy w głowie słyszymy muzykę. Jaki z tego wniosek? Muzyka pozytywnie na nas oddziałuje i pomaga nam w nawiązywaniu kontaktu z innymi. A to dlatego, że muzyka ma moc wpływania na nasze samopoczucie. Właśnie dlatego tak łatwo nam rozluźnić się przy odpowiednio dobranej muzyce, a co za tym idzie stać się bardziej towarzyskimi osobami.

Dyskoteka

Oto alternatywa dla alkoholu: on już nie musi ,,zaszumieć” nam w głowach, abyśmy czuli się swobodnie. Wystarczy muzyka. Nie uzależnia, a nawet jeśli – to tylko w pozytywnym sensie. Niejednokrotnie już udowodniono, że muzyka w jakiś sposób determinuje nasze zachowanie, wpływa na nasz stan. Może mieć więc zbawienny wpływ. Moim zdaniem stąd bierze się fenomen dyskotek i klubów.\r\n\r\nMuzyka w takich miejscach zachęca do wyładowania emocji poprzez taniec oraz do nawiązywania kontaktów z innymi. Sądzę, że właśnie to jest przyczyną popularności takich miejsc. Czy to dobrze, że młodzież chętnie tam uczęszcza? Moim zdaniem tak. Jak ktoś kiedyś powiedział, młodzi muszą się wyszumieć. Uczynią to zawsze, w ten czy inny sposób. Dopóki więc robią to z kulturą i w rytm muzyki – cóż w tym złego!