Jimmy Hendrix

Kiedy murzyński gitarzysta prezentujący nową, ostrą rockową muzykę Jimmy Hendrix występował ze swoim zespołem przed ulubioną grupą nastoletnich amerykańskich dziewcząt – The Monkees, jego fanki płakały z przerażenia. Później, dzięki występowi na Monterey Pop Festival (to właśnie z niego pochodzi słynna scena filmowa z podpaleniem gitary) z miejsca awansował on na szczyt, zaś udział w festiwalu Woodstock, gdzie jego wersji narodowego hymnu („The Star Spangled Banner”) towarzyszyły udawane przez gitarę odgłosy latających w Wietnamie helikopterów i serii oddawanych z broni palnej, zagwarantował mu stałe miejsce w historii muzyki. Najpopularniejsze przeboje Hendrixa, takie jak „Voodoo Chile”, „All Along The Watchtower” czy „Crosstown Traffic”, do dziś cieszą się ogromną popularnością. Na czwartej płycie Hendrixa, koncertowej „Band of Gypsys”, widać wyraźny zwrot w muzyce artysty w stronę jazz-rocka i inspirację brzmieniami latynoskimi. Doskonale zapowiadającą się karierę przerwała śmierć muzyka, spowodowana przedawkowaniem przez niego narkotyków. Obecnie we Wrocławiu co roku bity jest rekord świata w ilości gitarzystów grających na scenie ten sam utwór. Jest to oczywiście największy klasyk Hendrixa – „Hey Joe”.