Disco

Zwana bardzo często muzyką dyskotekową, a to dlatego, że jej przeznaczenie odnajdywane jest właśnie głównie na parkietach. Początkowa faza histerii disco posiadała bardzo wiele instrumentów w swoich aranżacjach, ale potem, w latach osiemdziesiątych, zaczęto wykorzystywać do niej instrumenty elektryczne.W 1970 mnogość dźwięków nie była tak wielka jak dzisiaj. Dopiero w połowie tego dziesięciolecia zaczęła zyskiwać coraz większą popularność. Z każdym nowym zespołem dochodziły do tego nurtu nowe pomysły muzyczne i aranżacyjne. Co zespół, to inne brzmienie, ale na tych samych falach. W 1977 roku powstał pierwszy film traktujący o tej muzyce. Był to głośny obraz z Johnem Travoltą pod tytułem „Gorączka sobotniej nocy”. Wtedy też cały świat usłyszał o chyba największej grupie disco, nazwanej Bee Gees. W latach osiemdziesiątych, a konkretnie, na ich początku, zainteresowanie nadal było, ale już nieco słabnące. Pojawiło się w tych latach sporo młodych band, ale nie wnosiły niczego nowego, a ludzie domagali się świeżego powiewu. Upadek był nieunikniony – wydaje się, że wszystko, co można było dodać do tego gatunku, zostało dodane, a jego nowe odmiany rodziły tylko nowe zespoły. Chociaż też starsze chciały jeszcze działać, ale nie udawało im się.